niedziela, 6 kwietnia 2014

Niedziela - 6 kwietnia - mój skwerek

To był "pracowity" dzień.
Rano bieg do "cytrynowej". Sprawdzam czy się otworzyła. Łeee, jeszcze nie, ale coraz, coraz.
"Cytrynowa" to magnolia w sąsiedztwie o takim właśnie kolorze. Nie znam się na odmianach, może krzysztof86, co ma pięknego bloga drzewaikrzewy.blogspot.com, podpowie w komentarzu :-)


Później trochę prac na skwerze, którym się zaopiekowałem. Jak się nie ma ogrodu, a człowieka energia ogrodnicza rozpiera... Skwerek jest pod domem. Urządzaliśmy go we dwie osoby. Niestety architektem krajobrazu to ja nie jestem, teraz widzę, że wyszło trochę nudno. Rytmiczna, jednostajna architektura lat 70-tych mojego osiedla wbiła mi się podświadomie w umysł i ja tak rytmicznie te krzaki posadziłem jak armię żołnierzy :-) Cała nadzieja, że coś uschnie, wymarznie lub szybciej urośnie od innych i zrobią się meandry, górki, dołki w tym krajobrazie. Jak nie, to trzeba będzie przesadzić co nieco.
Poniżej dwa ujęcia skwerku, strona lewa i prawa po wyjściu z klatki.



Ale za to mam okazy takie, jakie kocham: rododendrony, kalmie, skimmie, żylistki, tawułki, hortensje ogrodowe i bukietowe, clematisy, wiciokrzewy, większość poza żylistkiem uwielbia ten półcień. Słońce tylko do 11:30.
Rododendron Goldkrone już się zbiera do kwitnienia:




Mam dwie skimmie, jedną już Państwu pokazywałem, druga niestety się rozchorowała.



Liście wyglądają jakby je ktoś chlapnął piaszczystym błotem, na początku nie zauważyłem, myśląc, że ubrudzili je robotnicy, którzy po urządzeniu skwerka pojawili się i zryli nam ogród pod rurę gazową. Ale jak kwiaty zwiędły, to się zorientowałem, że choróbsko.  Trudno...

Za to moje 9 kalmii ruszyło - puszczają pączki.


W tym roku raczej jeszcze nie zakwitną. W lecie postaram się ucelować w sezon kwitnienia i pojadę zrobić fotki 10 letniej kalmii Pink Charm w Zielonej Górze. To dla mnie najpiękniejsze obok skimmii krzewy zimozielone.

Wiciokrzew pomorski Graham Thomas wygląda już pięknie, trzeba będzie mu załatwić podpórkę.


A dla starego lilaka, który już rósł na skwerku, po kwitnieniu w niemrawym jasnoniebieskim kolorze, mam do zamaskowania armię 2 clematisów rosnących już pod nim i sadzonki kobei i miny lobata w domu.



Na skwerku kwitnie teraz niewiele. Do tej zrobione zostały największe pod względem kosztowym wydatki w duże krzewy, teraz trzeba będzie dosadzać różne cebulki i byliny brzegiem.
Poza skimmią i kilkoma narcyzami zaczął kwitnąć szafirek i jedne tulipany.




... no i zrobiło się popołudnie. Koniec prac na skwerku. Wycieczka rowerowa, a na wycieczce taki widok - wzdłuż płotu na wielu metrach rośnie pigwowiec





Koniec dnia, dziękuję Państwu, że jesteście ze mną na blogu. Pozdrawiam serdecznie.

Ooo, jeszcze zapomniałem o jednym - moja hortensja pokazała już zawiązki kwiatów. Ha! :-)


Dobranoc.

sobota, 5 kwietnia 2014

Krótki spacerek

Sobotnie popołudnie, biorę aparat i znów się rozglądam po mojej okolicy. To już 3-4 tygodniowa tradycja pogodowa we Wrocławiu, że w tygodniu jest piękna pogoda, a w weekendy, kiedy mam czas na roślinne eskapady, aura się pogarsza. Dziś miało być trochę słońca i 17 stopni C, a cały dzień jest szaro, deszczowo i temperatura odczuwalna nie więcej niż 10. Mimo to, kilka ładnych roślin udało sfotografować.



Na początku napotykam migdałka. Fantastycznie rozkwitł, cały oblepiony kwiatami.



Mahonia, za którą nie przepadam, ten egzemplarz akurat był piękny, gęsty z grubymi kiśćmi kwiatostanów.

Wróciłem też do pięknej magnolii z kulistymi, bordowymi pąkami, którą pokazywałem w poprzednich postach. Widać, że to już końcówka kwitnienia, podobnie jest z forsycjami. Wiosna we Wrocławiu zaczyna przechodzić z wczesnej fazy do bardziej środkowej. W praktyce wiele drzew zazieleni się na dobre w najbliższym tygodniu i będą już zacieniać rośliny rosnące pod nimi.


Hiacynty w bardzo dużej gamie kolorów, które znalazłem tuż za płotem przy jednym z domków na osiedlu.

A to już moje, tzn rośliny na skwerku pod domem, gdzie zaopiekowałem się około 60 metrami, większość roślin kupiłem i zasadziłem sam. Jeszcze jest chwila zanim zakwitną tulipany, na razie otwierają się niektóre  wczesne odmiany. Nasadziłem z 10 odmian, teraz nie wiem, które są które.

 Te bez wątpienia są liliokształtne.

Żylistek Strawberry Fields, pięknie kwitnący, nie mogę się odczekać, ale to dopiero w połowie maja, na początku czerwca.

 Hortensja omszona kontynuuje wzrost.


A tu niesamowita historia. Mój rododendron Goldkrone już zaczyna kwitnąć, w zeszłym roku to był początek maja.

I jeszcze parę fotek.



Kwitną poziomki w skrzynkach

Ciągle tylko o wiośnie, o kwiatach. Musi być mała przerwa. Tym razem coś dla miłośników owoców...

Człowiek patrzy przez okno i nie widzi, a tu poziomki w skrzynce już kwitną. Wiosna przyszła szybko, skrzynki 15 m nad poziomem gruntu, okna od południa i stało się :-) Najwyższa pora "wyczesać" krzaczki z zeschłych liści. Tak wyglądają już po zabiegu. Sześć krzaczków. W sezonie garska poziomek, kilkanaście sztuk co dwa-trzy dni. Akurat tyle, żeby wrzucić na loda lub żeby dzieci mogły popróbować.

Uprawa nie sprawia żadnych problemów, wytrzymują też mrozy, trzeba tylko pamiętać o podlewaniu, w upały nawet codziennie. Nawożę suszonym obornikiem.

o,o... Kićka, dziś nie będzie o Tobie, no złaź...


 skrzynki mają kilka lat, można by je już odrestaurować


 Krzewy weszły w trzeci rok, miałem wymienić na nowe, ale skoro już zakwitły...



 Pierwszy zawiązek owoca. W tym tempie poziomki będą pod koniec kwietnia, zamiast maja.

 Oho, znalazła robaczka...

Poniżej zdjęcia z poprzednich lat. Owoce na jakiś tydzień przed konsumpcją. Gdzie ja byłem, jak poziomki były jeszcze większe i czerwone jak krew? :-)






O poziomkach na Wikipedii

środa, 2 kwietnia 2014

Koniec marca we Wrocławiu



Wreszcie znalazłem czas, żeby skończyć krótki film z ostatniego weekendu marca 2014 i wrzucić na YouTube. Przyroda ładnie się rozkręca, kwitną magnolie, skimmie, tulipany, hiacynty... To w większości materiał na temat roślin z ostatnich 2 postów, ale fajnie zobaczyć, jak rośliny żyją, kołyszą się na lekkim wietrze, dać oczom trochę odpocząć.

Zapraszam: